poniedziałek, 22 września 2014

Santorini (cz. I.)

Siedem dni  - na  Santorini.
Przelot: Warszawa - Santorini (dwie i pół godziny).
Baza na wyspie - Kamari
Zwiedzanie - z wykorzystaniem lokalnej komunikacji autobusowej.
Atrakcje turystyczne: Kamari, Fira, Pyrgos, Oia, Firostefani, Imerovigli, Akrotiri, Kaldera.
...................................................................................................................................................................
Lot z Warszawy trwał dwie i pół godziny. Kilkanaście stron przeczytanej książki i krótki sen - to w zasadzie wszystko, co mogłoby spotkać mnie tym w samolocie. Byłoby jednak całkiem beznadziejnie, gdyby nie to co zdarzyło się na końcu. Słowa kapitana o tym, że zbliżamy się do lotniska na Santorini, wybudziły mnie do reszty ze snu. Tak mi się przynajmniej wydawało. Oprzytomniałem i pośpiesznie zacząłem zbierać myśli.

Warszawa - Santorini.

poniedziałek, 1 września 2014

Santorini (cz. II.)

Kolejny dzień - na Santorini. Poznaję ją i przyzwyczajam się pomału do wszystkiego. Wierzę więc - że każdy poranek, będzie dla mnie początkiem dobrego dnia. Cieszę się bardzo, na jutrzejszy wyjazd na kalderę. Chcemy zobaczyć miejsce, gdzie spełniała się wizja apokalipsy, wyspy rozrywanej na strzępy i zatopionej w otchłani i w ciemnościach - spadających popiołów i huku, który podobno obiegł kulę ziemską aż cztery razy. Takich zdarzeń w historii Ziemi - było niewiele.

Santorini - kaldera.