czwartek, 27 sierpnia 2015

Porady - Bośnia i Hercegowina. Atrakcje i ciekawostki.


2015
Turystyczne atrakcje w Bośni - warto pojechać i warto zobaczyć.
Wakacje w 2015 roku spędziliśmy w na wyspie Hvar. Drogę powrotną zaplanowałem - tym razem - przez Bośnię. To miała być trasa, na której można by zobaczyć coś naprawdę ciekawego. No i myślę, że to się udało. Jesteśmy zadowoleni, wiec przyszło mi do głowy, że może warto podzielić się tym dobrym doświadczeniem. Szczerze polecam i zachęcam. Cała trasa liczyła około 360 kilometrów i zrobiliśmy ją w dwóch częściach, z noclegiem w Mostarze. Jej początek; to wjazd przez granicę za miejscowością Mali Prolog w Chorwacji, w kierunku na Ljubuški w Bośni, a koniec w miasteczku Gradiška przy granicy ze Slawonią. Droga prowadziła nas z południa na północ. Jechaliśmy przez: wodospady Kravica, Capljina, Počitelj, Blagaj, Mostar, Jablanica, Bugojno, Jajce i Banja Luka. Większość z tych miejscowości to turystyczne rarytasy.

Planowany przejazd po drodze:
I - etap.
Mali Prolog w Chorwacji tuż przy granicy z Bośnią, przejście graniczne na kierunku do miejscowości Ljubuški i dalej do wodospadów Kravica - całość trasy około 20 kilometrów. Drogi nie najlepszej jakości, ale dobrze oznakowane.

Wodospady Kravica

sobota, 22 sierpnia 2015

Chorwacja po raz czwarty - jedziemy na Hvar (cz. I.)


Trasa dojazdu: Opole – Prudnik – Krnov – Bruntal – Ołomuniec – Brano – Mikulov - Poysdorf – Wiedeń – Graz – Maribor – Karlovac (Vukmanicki Cerovac – nocleg) – Split – Stari Grad. W sumie 1166 kilometrów.

Na wyspie: Stari Grad - Hvar – wioska Velo Grablje - Vrboska - zatoka Vela Stiniva - Jelsa - plaże w Zavala, Ivan Dolac i Sveta Nedjelja - Sucuraj.

Droga powrotna: Stari Grad – Sucuraj - Drvenik (prom) – Ljubuśki (Bośnia) – wodospady Kravica – Medjugorje - Počitelj (otomańskie miasto) - Blagaj (źródła rzeki Buny) – Mostar (nocleg) – Jajce (wodospad) – Banja Luka – Gradiśka - Keszthely nad Balatonem (nocleg) - Gyor – Bratysława (zwiedzanie) – Brno – Ołomuniec - Opole. W sumie 1323 kilometry.
...................................................................................................................................................................

W drodze na wyspę. 
Wyjechaliśmy o w pół do szóstej rano. Za Prudnikiem droga jest szeroka i gładka, wije się jak wstążka rzucona między wzgórzami, a słońce jest dzisiaj z nami od samego rana. Mijamy wsie - jedną po drugiej. Tylko Ela zakłóca ciszę od czasu do czasu, podając przez walkie-talkie informację do drugiego samochodu, że skręcamy w lewo albo w prawo. Za miasteczkiem Bruntal zjechaliśmy, na stację benzynową i zatrzymaliśmy auta w cieniu, na końcu placu. To nasz pierwszy przystanek, w drodze na Hvar. Ta stacja jest tu od zawsze, jak sięgam pamięcią. Od zawsze, od kiedy wymyśliliśmy wakacje w Chorwacji. To nasza droga i nasza stacja, pewne miejsce - od lat tędy jeździmy i kupujemy tu winiety. Tylko raz przy kasie stoi uśmiechnięty pan, a innym razem pani z lodowatym spojrzeniem. Pan jest pogodny i zawsze gotów jest przyjąć każdą walutę, a pani tylko czeskie korony. Jest pryncypialna i nieustępliwa. Dzisiaj Andrzej dostał po nosie od lodowatej Czeszki. Gdy zobaczyła w jego ręku banknot dziesięciu euro, nie pozwoliła mu jednym spojrzeniem wymówić choćby maleńkiej sylaby. Zawiesił się i pewnie tak by pozostał na wieki, gdyby nie Ela - z plikiem czeskich koron. No i po problemie.

Maribor - miasto na rzeką Drawą.

sobota, 15 sierpnia 2015

Chorwacja po raz czwarty - jedziemy na Hvar (cz. II.)

Trasa dojazdu: Opole – Prudnik – Krnov – Bruntal – Ołomuniec – Brano – Mikulov - Poysdorf – Wiedeń – Graz – Maribor – Karlovac (Vukmanicki Cerovac – nocleg) – Split – Stari Grad.W sumie 1166 kilometrów.

Na wyspie: Stari Grad - Hvar – wioska Velo Grablje - Vrboska - zatoka Vela Stiniva - Jelsa - plaże w Zavala, Ivan Dolac i Sveta Nedjelja - Sucuraj.

Droga powrotna: Stari Grad – Sucuraj - Drvenik (prom) – Ljubuśki (Bośnia) – wodospady Kravica – Medjugorje - Počitelj - Blagaj – Mostar (nocleg) – Jajce – Banja Luka – Gradiśka - Keszthely nad Balatonem (nocleg) - Gyor – Bratysława – Brno – Ołomuniec - Opole. W sumie 1323 kilometry. 
...................................................................................................................................................................

Na wyspie.
Budził się dzień, nasz pierwszy dzień na wyspie, w pokoju panowała cisza, otworzyłem oczy i przez chwilę gapiłem się bezmyślnie w sufit. Na dworze jaśniało, a firanka w uchylonych drzwiach delikatnie drżała. Wstałem tak, żeby nie obudzić Eli i wyszedłem boso na balkon - poranny chłód sprawiał mi przyjemność. Oparłem się o balustradę i spojrzałem najdalej jak tylko mogłem. Chmury zalegały zbocza gór po przeciwnej stronie zatoki i nic nie wskazywało na to, że wstało słońce, ale dzień nadchodził. To było pewne. Pomyślałem jednak, że nic mnie dzisiaj nie zatrzyma - chcę popływać i zobaczyć jak budzi się tutaj ranek nad brzegiem morza. Kilka minut później szedłem wśród kwitnących na biało oleandrów, w stronę kamienistej plaży. Do brzegu było blisko. Usiadłem na krawędzi wielkiej kamiennej płyty, położyłem obok siebie ręcznik i spojrzałem na zatokę. Woda była jak lustro, spokojna, przeźroczysta i gładka, chmury stały się jakby lżejsze i podniosły się wyżej. Nie było na co czekać - zszedłem po metalowej drabince do wody, zanurzyłem się i odpłynąłem w stronę łodzi, która stała na kotwicy jakieś dwieście metrów od brzegu. Woda była przyjemna i orzeźwiająca. Dużym kołem opłynąłem zaspaną łajbę i spokojnie zacząłem nawrót. Wtedy pojawiły się pierwsze promienie słońca, przyszły od wschodu i zaczęły złocić okoliczne grzbiety. Szary kolor odchodził w zapomnienie. Płynąłem w błękitnej zatoce, otoczonej łagodnymi wzgórzami.Tak zaczął się mój pierwszy dzień na lawendowej wyspie.

Zatoka w okolicy Starego Gradu

wtorek, 4 sierpnia 2015

Chorwacja po raz czwarty - jedziemy na Hvar (cz. III.)

Trasa dojazdu: Opole – Prudnik – Krnov – Bruntal – Ołomuniec – Brano – Mikulov - Poysdorf – Wiedeń – Graz – Maribor – Karlovac (Vukmanicki Cerovac – nocleg) – Split – Stari Grad. W sumie 1166 kilometrów.

Na wyspie: Stari Grad - Hvar – wioska Velo Grablje - Vrboska - zatoka Vela Stiniva - Jelsa - plaże w Zavala, Ivan Dolac i Sveta Nedjelja - Sucuraj.

Droga powrotna: Stari Grad – Sucuraj - Drvenik (prom) – Ljubuśki (Bośnia) – wodospady Kravica – Medjugorje - Počitelj - Blagaj – Mostar (nocleg) – Jajce – Banja Luka – Gradiśka - Keszthely nad Balatonem (nocleg) - Gyor – Bratysława – Brno – Ołomuniec - Opole. W sumie 1323 kilometry.
...................................................................................................................................................................

Na wyspie.
Dzisiaj jedziemy do Jelsy, to zaledwie dziesięć kilometrów od Starego Gradu. Po lewej stronie drogi ciągnie się rozległa równina z uprawami winorośli, lawendy i oliwek, a po prawej górskie grzbiety zasłaniające tajemnicę południowego wybrzeża. Kwadrans później byliśmy już na miejscu. W centrum - tam gdzie kończy się zatoka i zaczyna park, stoi budynek z białego marmuru z dużymi oknami i chorwacką flagą na balkonie. To miejsce naszego spotkania, stąd zaczynamy dzisiejszy spacer. Piękny jest dzisiaj poranek.

Obcinski (miejski) dom - w centrum Jelsy
Miasteczko jest ładnie położone nad błękitną zatoką wśród zielonych wzniesień, otoczone gajami oliwnymi i winnicami. Od zachodu osłania je wzgórze św. Nikola, od wschodu Hum, od południa Vrh i Gozd, a od północy Burkovo. Widać stąd doskonale wyspę Brać i w dalszej perspektywie Riwierę Makarską. Przyjemny śródziemnomorski wiatr, daje tu poczucie ciągłej świeżości, mimo ostrego słońca można lekko oddychać.