piątek, 14 listopada 2014

Opolszczyzna (cz.III.). Biskupia Kopa.

Jarnołtówek - 70 kilometrów na południe od Opola, u podnóża Biskupiej Kopy.
...................................................................................................................................................................
Mamy dzisiaj za sobą dwa zamki: jeden w Rogowie, a drugi w Mosznej. Przed nami ostatni etap weekendowej wycieczki. Jutro po śniadaniu idziemy w góry - wchodzimy na Biskupią Kopę. Jeszcze dzisiaj zatrzymamy się jednak na chwilę na rynku w Prudniku, a wieczorem posiedzimy przy ognisku w Jarnołtówku. Taki jest nasz plan. Pogoda nam jakoś dopisuje i do tego świetnie się jedzie - drogi są dobre. Tutaj w ogóle dobrze się jeździ - to ładne tereny. Przez tutejsze wioski zawsze jadę wolno, nawet poniżej tego co mówią przepisy drogowe. Lubię popatrzeć na ten przydrożny porządek, ładne domy i kolorowe ogródki. Na Opolszczyźnie tak właśnie jest. Podobno wioski rywalizują w ramach jakiegoś konkursu, o to która jest piękniejsza. Podoba mi się to.
Droga za Ligotą Pruszkowską -  w stronę Prudnika.